Uczysz się języka niemieckiego już od wielu lat? A może właśnie zaczynasz naukę albo dopiero ją planujesz? W każdym z tych przypadków warto sobie postawić pytanie: dlaczego chcesz się uczyć niemieckiego? Zapytaj siebie samego o motywację, wewnętrzną – a może też zewnętrzną – moc, dzięki której działasz lub chcesz zacząć działać z językiem niemieckim. 

Po pierwsze – cel nauki języka niemieckiego

To w sumie dość proste pytanie – po co to robię bądź zamierzam to robić? Odpowiedz szczerze! Np. bo lubisz się uczyć języków obcych i poznawać inne kultury, a teraz właśnie przyszła kolej na niemiecki, bo znasz już dość dobrze angielski, a oba języki są przecież pokrewne. Albo dlatego, że planujesz zmianę pracy i w nowej firmie niezbędna jest znajomość języka niemieckiego. Oczywiście nowa kompetencja pozwoli Ci zyskać szansę na lepsze wynagrodzenie niż to otrzymywane dotychczas. A może planujesz krótszy lub dłuższy pobyt w Niemczech, Austrii bądź Szwajcarii i chcesz bezproblemowo porozumiewać się w sytuacjach życia codziennego? Jeśli już uczysz się języka niemieckiego, z pewnością zależy Ci na rozwijaniu posiadanych przez Ciebie umiejętności językowych, np. przejściu z poziomu niemieckiego A2 na B1, czy wręcz B2 i zdobyciu odpowiedniego certyfikatu Instytutu Goethego lub Instytutu Austriackiego. 

Wszystkie te przykłady – a z pewnością jest ich więcej – to konkretne motywy, które będą determinować Twoją naukę języka niemieckiego. Przy każdym z nich możesz postawić sobie też wyraźne cele; im lepiej je zdefiniujesz, tym też efektywniejsza będzie Twoja nauka i czerpana z niej satysfakcja. 

Po drugie – wytrwałość i systematyczność 

Nic nie popycha nas do jeszcze efektywniejszego działania jak poczucie satysfakcji, czyli zadowolenie z tego, co udaje się nam osiągać. Umiejętność zauważania postępów we własnej nauce to rzecz kluczowa w motywacji. To wręcz podstawa wytrwałości w realizacji powziętych postanowień w nabywaniu nowych kompetencji językowych. Oczywiście wytrwała nauka nie jest wbrew pozorom łatwa. Wymaga samodyscypliny, regularności, wykształcenia nawyku systematycznej pracy z językiem, czyli stałego i powtarzalnego z nim kontaktu. Stąd też istotne jest w Twojej nauce języka niemieckiego takie podejście do niej, by sprawiała Ci ona przyjemność. Może pamiętasz, jak udało Ci się napisać pierwszego, krótkiego maila w języku niemieckim i otrzymać na niego odpowiedź? Albo po całorocznej nauce języka wyjechać na wakacje do Niemiec i zapytać o drogę lub kupić bilet? Zostać zrozumianym i cieszyć się tym, że tak działa komunikacja, że to nie tylko praca z książką: to motywuje i dodaje energii do dalszej nauki języka. O takie uczucie satysfakcji właśnie tutaj chodzi!

Co to oznacza w praktyce? Kiedy już zdefiniujesz, po co uczysz się nowego języka, warto określić czas, który chcesz poświęcić na kontakt z nim – jeśli to możliwe kontakt cykliczny. Najlepszą opcją jest codzienna nauka przez 15-20 minut. Zaplanuj ją tak, by z jednej strony powtarzać już opanowane treści, a z drugiej dodawać do nich nowe słownictwo i struktury gramatyczne. Pozwoli Ci to uzmysłowić sobie Twój progres językowy, czyli czynione sukcesywnie postępy w nauce niemieckiego. 

Po trzecie – nauka języka obcego małymi krokami

Dozuj sobie materiał, który chcesz opanować. Zasada małych kroków sprawdza się zawsze, a po pewnym czasie zobaczysz, jak rozwiniesz się w nauce nowego języka obcego. Ważne by te kroki były klarownie zdefiniowane, co oznacza, że uczysz się konkretnych rzeczy i to w sposób mierzalny, czyli np. w poniedziałek poznajesz nowe aspekty gramatyczne, jak np. przyimki związane z ruchem, we wtorek koncentrujesz się na słownictwie opisującym dom i mieszkanie, w środę integrujesz te zagadnienia trenując je w stosownych ćwiczeniach, które łączą gramatykę i leksykę. Ważne, by miały one zawsze praktyczny kontekst komunikacyjny, który możesz zastosować w realnych sytuacjach życia. To istotny pragmatyczny kontekst nauki! Czwartek to pogłębienie zdobytej już wiedzy językowej o np. frazy idiomatyczne, które pozwolą Ci komunikować się tak, jak czynią to na co dzień Niemcy, Austriacy czy Szwajcarzy. 

Piątek to dobry czas na powtórkę całości, powrót do tych ćwiczeń, które wydawały Ci się trudniejsze, to ponowne odsłuchanie tekstów na rozwijanie sprawności rozumienia ze słuchu. To również dobra okazja do powtórzenia niektórych zdań z wcześniejszych ćwiczeń wraz z sytuacyjnym wizualizowaniem sobie tego, o czym jest mowa w konkretnych zdaniach. Ostatecznie to angażowanie wyobraźni w proces nauki, która wzmocni zapamiętywane przez Ciebie treści językowe. Jeśli zauważysz, że masz jeszcze trudności z pewnymi wyrazami lub zagadnieniami gramatycznymi, zaznacz je sobie w materiale, z którego korzystasz w swojej nauce języka, by powrócić do nich za jakiś czas – aby nie tracić Twojej motywacji i czerpać radość z tego, co nowe w języku, idź dalej z materiałem. 

Proces nauki języka to taki fenomen, w którym i tak powrócisz do tego, co pojawiło się już wcześniej, ale najczęściej w nowym kontekście. To niezwykle inspirująca cecha każdego języka, gdyż pozwoli Ci ona przypomnieć sobie i powtórzyć rzeczy wcześniej nabywane, a przy okazji nie będziesz się nudzić, drepcząc przysłowiowo w koło. Stanie w miejscu jest frustrujące i demotywujące. Pamiętaj: Jeśli nie chcesz powoli tracić motywacji, która Ci towarzyszyła na starcie nauki języka, koncentruj się na tym, co już potrafisz, a nie na tym, z czym masz problemy.

Po czwarte – dobra książka do nauki niemieckiego

Na pewno zastanawiasz się, jak samodzielnie wybrać zagadnienia do nauki i gdzie znaleźć odpowiednie materiały. Jeśli zależy Ci na systematycznej nauce niemieckiego, a jesteś już na poziomie A2, polecam Ci książkę wręcz stworzoną do samodzielnej nauki: Niemiecki 365 na każdy dzień. To gotowy, roczny kurs języka niemieckiego w jednej książce, który podniesie Twój poziom znajomości niemieckiego aż do B2!

dr Sebastian Mrożek – germanista, nauczyciel i lektor, a przede wszystkim pasjonat języka niemieckiego, który łączy doświadczenie pracy w edukacji z aktywnością zawodową w korporacji. Na co dzień poszukuje praktycznych zastosowań dla języka sąsiadów zza Odry. W wolnych chwilach zanurza się w literaturę psychologiczną, by móc lepiej (z)rozumieć otaczający świat oraz procesy związane z jego poznawaniem. Smakosz dobrej kawy.

Dodaj komentarz